Polska Szkoła Sobotnia w BrisbaneAktualnościBez kategoriiObóz dla dzieci polonijnych – wspomnienia Olivii Bieleń

Obóz dla dzieci polonijnych – wspomnienia Olivii Bieleń

  • by

Wyjazd do Polski na Kolonie językową był już moim szóstym wyjazdem do Polski i spodziewałam że będzie taki sam jak  poprzednie. W rzeczywistości przyniósł węciej wrażeń i pożytku niż się spodziewałam.

Przed podróżą byłam pełna obaw i niepewna mojej decyzji. Kiedy tylko spotkałam wychowawczynię grupy, panią Elżbietę Cesarski, poczułam się. że mogę liczyć w każdej situacji na paną Elżbietę i w tym momencie wiedziałam, że podjęłam dobra decyzję.

Podróż minęła szybko i z samolotu widzieliśmy śnieg, na którego widok wszyscy byli podekscytowani. Jedno z moich najlepszych wspomnień jest pierwszy odech mroźnego powietzza na lotnisku w Warszawie.

Pierwsze kilka dni spiędziliśmy w Pułtusku zwjedzając Muzeum Regionalne. Z zainterysowaniem słuchałam historii o miejscu i jego zabytkach.

Najfajnejszą częśc pobytu na kolonii uważam wyjazd do Krakowa, Wieliczki i Zakopanego. W Krakowie zwiedziliśmy Katedrę na Wawelu, Kościoł Mariacki i Rynek. Mogłam poznać bogatą polską historię, której do tej pory nie znałam. Kraków jest moje ulubione miasto i fajnie byłoby wrócić do niego. Wieczorem poszliśmy zwiedzac swiąteczny targ. To było niesamowite uczucie słyszeć kolędy na żywo, poczuć [olskie jedzenie i podychać mroznym powietrzem. W Krakowie spotkałam się z moją rodziną z Polski i spędziliśmy kilka godzin razem.

Kolejny dzień pojechalismy do Wieliczki, Kopalni Soli. Po Wieliczce dojechaliśmy do Zakopanego. Zwiedziliśmy Gubałówke i Krupówki. Następnego dnia obudziliśmy się i wszystko było pokryte śniegiem i śnieg nadal padał cały dzień. Kiedy byliśmy w Zakopanem to był jedyny raz który widzieliśmy tyle śniegu i taki puszysty.

Resztę kolonii spędziliśmy zwiedzając okolice Pułtuska i Warszawy. Po raz pierwszy zwiedzałam stolicę, Warszawę. Najbardziej podobało mi się Stare Miasto, Zamek Królewski, Centrum Kopernika i Złote Tarasy. Byłam zachwycona Warszawą zwłaszcza, jak byłam w Zamku Królewskim.

Oprócz zwiedzania zabytków też uczestnicziliśmy w lekcjach w gimnazjum. Było ciekawie zobaczyć, jak inaczej dzieci uczą się w Polsce.

Podsumowując wrażenia z mojego wyjazdu nie żałuję decyzcji podjętej. W wielu miejscach wcześnej byłam, ale tym razem zupełnie inaczej odbierałam. Będę pamiętać zawsze ludzi, których poznałam i czas, który spędziliśmy razem.